Wednesday, 30 November 2016

Winter dresses / W zimowej szacie

If you remember my former wintry textile works (THIS one or THIS) you know, that I see laces in winter landscapes. So you won't be surprised that this little piece of poetry really spoke to my heart:
Jeżeli pamiętacie moje poprzednie zimowe tkaniny (STĄD lub STĄD) to wiecie, że zimowy pejzaż kojarzy mi się z koronką. Więc nie zdziwicie się, że to małe poetyckie cacko od razu trafiło do mojego serca:
"Dress code"
Springtime asks for
subtle patterns and colours
summer lush
and fall exotic
but winter
in winter the dress code is lace
The author knew that I was going to use it for inspiration, hope she will unveil her full name to the public.
Autorka wiedziała, że zainspirowała mnie do uszycia nowej zimy, mam nadzieję, że ujawni swoje nazwisko publicznie.
 So that's how I see Winter this year. It's a happy coincidence that while I write this, I see almost the same outside - real Winter dress with fresh snow. It's not my favorite time for stitching (so little daylight) but it's perfect for reading, researching and working on future projects.
I taką oto zimę wyobraziłam sobie w tym roku. Szczęśliwy przypadek, że piszę te słowa patrząc na  prawdziwą zimową szatę na zewnątrz,  ze świeżutkiego śniegu. Nie jest to dobry czas na szycie (za mało dziennego światła), ale idealny na czytanie, planowanie, przygotowywanie nowych projektów.
Hope the snow will stay for a while keeping the world in silent coziness. Of course I'm saying this with a cup of hot tea in one hand, looking through the window so happy that I don't have to hurry anywhere right now. Tomorrow I might be of a different opinion :)
Mam nadzieję, że ten śnieg troszkę poleży, świat stał się cichszy i przytulniejszy od razu. Oczywiście mówię to z filiżanką gorącej herbaty w ręku, szczęśliwa, że nie muszę nigdzie już dzisiaj pędzić. Jutro mogę zmienić zdanie :)

Sunday, 2 October 2016

Rooster on blue for a change / Kogut dla odmiany

I didn't want to bore you with more trees so meet my new rooster for a change. It is another effect of my Spring visit in the herbal garden I wrote here and here. There I met some amazing roosters and one of them became my model:
Nie chciałam zanudzać Was kolejnymi drzewami, więc dzisiaj kogut dla odmiany. To jeszcze jeden efekt wiosennej wyprawy na Podlasie, o której pisałam już tutaj i tutaj. Spotkałam tam wspaniałe koguty i jeden z nich posłużył za model:
Handsome guy, isn't it? And here is mine in a full view:
Przystojny, prawda? A tu mój w pełnej krasie:
I don't know why, but I love to create roosters on blue :) His feathers are a scrumptious combination of different silks and embroidery stitches.
Nie wiem dlaczego, ale lubię koguty robić na niebieskim :) Piórka to kombinacja wspaniałych jedwabii wzbogacona haftem.
 I thought it could be a good idea to create more traditional folk art setting for this quite modern farm bird:
Pomyślałam sobie, że fajnie będzie zrobić taką tradycyjną, folkową oprawę dla tego całkiem nowoczesnego koguta:

And there is of course the side effect to - printed rooster :)
Oczywiście jest też efekt uboczny - kogut drukowany :)

Friday, 23 September 2016

Autumnal pleasures / Jesienne przyjemności

 There's a lot of autumnal pleasures and walking is one of them. And yes, the trees are what we want to admire the most. So follow me for this autumnal walk through my trees. Here is the starting point - pale, mauve tree on the misty, windy day:
Jesień dostarcza nam wielu przyjemności i na pewno należą do nich jesienne spacery. A na tych spacerach  lubimy zachwycać się drzewami. Wobec tego zapraszam na jesienny spacer wśród moich drzew. Zaczęło się od bladego, liliowego drzewa w mglisty, wietrzny dzień:
But after playing with all those pale silks and beads
Ale po tych wszystkich bladych jedwabiach i koralikach

I needed a change - let's say something in yellows and greens with gold:
Potrzebowałam zmiany - powiedzmy czegoś w zieleniach, żółciach i złocie:
Coincidentally I needed a new print with turquoise and decided to use this tree as inspiration. Here is what I came up with:
Zupełnie przypadkowo okazało się, że potrzebuję jakiegoś druku w turkusie i postanowiłam wykorzystać to właśnie drzewo. Wyszło tak:
I was kidding, that we could switch autumnal palette from warm reds and browns into turquoise and burnt orange. But somehow this color combination stayed with me and suddenly I realized that I know beautiful garden in similar palette:
Nawet się śmiałam, że możemy przestawić sobie jesienną paletę z czerwieni i brązów na turkusy z pomarańczami. Ale ta kombinacja została ze mną i nagle przypomniało mi się, że znam pewien piękny ogród w zbliżonej tonacji:
It is the painting of a garden from Nebamun's tomb at Thebes. And a great inspiration for its modern, textile version:
To malowidło ogrodu z grobowca Nebamusa w Tebach. A to jego wersja współczesna, tkaninowa:
 I thought it could make a great table runner so I didn't add any beads or embroideries, just some metallic paints in golds and copper.
Wydał mi się idealny na bieżnik stołowy, dlatego nie używałam żadnych koralików ani haftu, tylko trochę metalicznych złotek i miedzi.
Are you overwhelmed by the amount of the trees I produced? That's a bad thing because I'm not done yet :)
Przytłoczyłam Was swoją drzewną produkcją? To szkoda, bo jeszcze nie skończyłam :)
Enjoy the beauty of Autumn and take the most from its pleasures!
Cieszmy się pięknem jesieni i korzystajmy z jesiennych przyjemności ile się da!

Friday, 16 September 2016

Comfort soup / Jesienna zupa

What's better for gloomy autumnal days than a comfort soup? That's why I made one.
Czy jest coś lepszego w szary, jesienny dzień niż czekająca na nas miska gorącej, jesiennej zupy? Dlatego taką uszyłam.
And yes, I love mushroom soup :) Maybe it isn't an exact recipe but you get a taste.
Tak, uwielbiam grzybową :) Może to nie jest dokładny przepis, ale oddaje jej klimat.
I really surprised myself deciding on applique the ingredients using classic needle turn method. Haven't done it for a long time but didn't forget :) And added some hand quilting too:
Zaskoczyłam samą siebie, decydując się na klasyczną aplikację wszystkich składników. Dawno tego nie robiłam, ale jakoś nie zapomniałam :) I dodałam też trochę ręcznego pikowania:
Isn't it a great idea to keep your comfort soup always handy and not having to really cook it?
Czy to nie świetny pomysł, mieć taką zupę zawsze pod ręką i nie musieć jej naprawdę gotować?
Not to mention the warmth of this permanent fire :)
O cieple niegasnącego ognia nie wspominając :)
Bon appetit!
Smacznego!

Thursday, 8 September 2016

Apple Goddess / Jabłkowa Bogini

If you remember my "Summer fading away" textile artwork
Jeżeli pamiętacie moje lato rozpływające się w powietrzu
you can imagine my surprise when I learned about The Goddess Idunn - in Norse folklore she was the keeper of apples, which she fed other Gods and Goddesses to keep them forever young. So I had to give it another try. And here she is:
możecie wyobrazić sobie jaką niespodzianką było dla mnie odkrycie bogini Idunn - w skandynawskim folklorze to jabłkowa bogini, karmiąca pozostałe bóstwa swymi życiodajnymi owocami dla zachowania wiecznej młodości. No to musiałam jeszcze raz podejść do tematu i oto jest: 

This time I made her more connected to the tree for easier spreading life, wisdom and love coming from its fruit.
Tym razem połączyłam ją z drzewem, żeby ułatwić przepływ jabłkowej mądrości, miłości i sił witalnych.
While staying on apples and their rich, real and symbolic values, I've spotted apple dolls. They are popular in American and British folklore so I made one too :
A jak już tak wczytałam się głebiej w jabłkowe historie to spotkałam też jabłkowe laleczki. Popularne w folklorze amerykańskim i angielskim, łatwe do zrobienia, zrobiłam:
Rather handsome, huh? But not exactly what I imagine hearing "apple doll". So the apple doll my way looks totally different:
Przystojna? Ma swój wdzięk, ale przyznam szczerze, że słysząc "jabłkowa laleczka" wyobrażam sobie coś zupełnie innego rodzaju. Moja laleczka wygląda tak:
Oh well, it's a live tradition so everybody can add something new :) Anyway, besides their healthy values apple are also very inspirational. Just start playing with them and you will see yourself. Welcome to the apple season!
Ale to żywa jabłkowa tradycja i każdy może dodać coś od siebie :) Tak czy owak jabłka okazały się nie tylko zdrowe, ale i bardzo inspirujące. Zresztą spróbujcie sami, w końcu właśnie zaczynamy sezon!

Thursday, 1 September 2016

Welcome September! / Wrześniowo

You didn't like it that I started Autumn so early but I can't help - it is in the air and on my mind. And here you see the proof - "Autumn in the orchard" :)
Nie podobało Wam się, że tak wcześnie zaczęłam mówić o jesieni, ale cóż poradzę - czuję ją w powietrzu i w sobie. Najlepszym dowodem moje świeżutka "Jesień  w sadzie" :)
Maybe working on this piece made me so positive for Autumn?
Może to praca nad nią tak pozytywnie nastroiła mnie na jesień?
Frankly speaking we have wonderful weather now - it is still hot in the sun but the air has its autumnal crisp already, which feels very fresh.
Zresztą pogoda też całkiem całkiem - słonecznie, gorąco, ale powietrze miłe, chłodne i odświeżające.
And the colors are shining - leaves are still green but the fruit and autumnal flowers burst with color.
A kolory wprost świecą - liście jeszcze zielone i na ich tle feeria barw owocowo - kwiatowych.
So don't blame me, it's not my fought, it is... September :)
Więc to nie ja, to nie moja wina, to... wrzesień :)

Thursday, 18 August 2016

Autumn is coming our way / Jesień idzie

Did you notice? So now is a perfect time to expose the tree completed few months ago. It is all Autumn - the colors, the leaves and the mood.
Zauważyliście? Dla mnie to idealny moment na prezentację drzewa  uszytego wiosną. A jest kwintesencją jesieni - w kolorach, liściach i nastroju.
The background is vintage linen hand dyed by me. I don't dye very often but this time I knew exactly what I wanted so it was easy to just follow my vision. The main focus was on leaves - you see the appliqued silk ones, black lace leaves and some bleached too. But wait, there are also gold painted leaves
Tło to stary super len farbowany osobiście :) Nie robię tego często, ale tym razem dokładnie wiedziałam czego chcę, więc wystarczyło podążać za wizją. A najważniejsze były liście -  no i mamy tu jedwabne aplikowane, czarne koronkowe, nawet jasne odbarwiane. I jeszcze złotem malowane
The whole piece is a bit longer than usual (37 in) so it's not easy to show it in full view.
Praca jest nieco dłuższa niż zwykle (94cm), więc trudno ją pokazać w całości.
It is still Summer here but I'm ready for Autumn - hope it won't disappoint with the colors :)
Niby jeszcze lato, ale ja już jestem gotowa na jesień - mając nadzieję, że nie zawiedzie nas kolorystycznie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Google+